Lewicowy punkt widzenia
Blog > Komentarze do wpisu

Faszyści nie musieli być legalni

W Warszawie 11 listopada przeszedł marsz brunatnych chłopców nazywających się patriotami i prawdziwymi Polakami. Odwołujący się do przedwojennych tradycji ONR pustogłowi młodzieńcy w tym roku nie wznosili haseł antysemickich (bo moderator im nie pozwalał), a na czoło swojego pochodu przyciągnęli znane twarze - Janusza Korwina-Mikkego czy Pawła Kukiza.

"Gazeta Wyborcza" nawoływała do tego, aby powstrzymać wyznawców brunatnej ideologii i zablokować ich marsz za pomocą serii nielegalnych demonstracji. Uważam to za błąd, bo zrobiło to tylko reklamę "Marszowi Niepodległości". A i tak go nie powstrzymało, choć zmusiło do przejścia bocznymi uliczkami.

Tymczasem, biorąc pod uwagę możliwości prawne jakie ma warszawski ratusz, marsz nacjonalistów mógł się w ogóle nie odbyć. Wystarczy kilkanaście minut szukania w sieci oraz dobry prawnik, by znaleźć podstawy do tego, aby zabronić "Marszu Niepodlegości". Na podstawie tego samego paragrafu Kodeksu Karnego, który mnie zabrania założyć na siebie koszulkę z czerwoną gwiazdą. Wystarczyło chcieć. Ale Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chciała.

Co jest o tyle dziwne, że zwolennikom legalizacji marihuany zabroniła demonstracji bez zmrużenia okiem. I nawet się nie tłumaczyła. Ale o tym, że mogła zabronić nie przeczytacie w gazetach. Bo Hanna Gronkiewicz-Waltz jest z PO, więc zatrzymuje PiS.

Wolno jej więc więcej. A w zamian gazety promują łamanie prawa.

Nie ma to jak żyć w Polsce, kraju absurdów.

Do następnego,

Intel-e-gent

niedziela, 14 listopada 2010, intel-e-gent

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Marsz Równości nie przejdzie? z To mój kraj.
W czasach stanu wojennego krążyła taka obiegowa definicja maniestacji: 2 osoby - zgromadzenie, 3 osoby - demonstracja. Ówczesne władze bały się zdolności samoorganizacji społeczeństwa, tym bardziej do manifestowania poglądów, bardzo dalekich od ... »
Wysłany 2010/11/16 07:28:26
Komentarze
Gość: ereglo, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/14 12:30:30
I to jest chyba największe nieszczęście, jakie przynosi polskiej demokracji Jarosław Kaczyński. Coraz bardziej totalitarystyczny i faszyzujący kurs - i praktyka - PiS pod jego wodzą powodują, że ludzie wybierająć mniejsze zło, wybaczają PO wszystko: bezczynnośc rządu, krańcowy oportunizm, naginanie prawa, korupcję, a także kariery nieudolnych, ale za to krańcowo cynicznych i dbających wyłącznie o swoje korzyści "polityków" w rodzaju Gronkiewicz-Waltz. To Kaczyński (a raczej wówczas jeszcze bliźniacy) doprowadził do tego, że mamy (by przypomnieć słynne hasło ze stanu wojennego "Wracaj Edziu do koryta, lepszy złodziej niż bandyta) wybór między złodziejami z PO a bandytami z PIS. Ale winna jest też cała tzw. klasa polityczna, która uchwalając ustawę o finansowaniu partii z budżetu skutecznie zabetonowała polską scenę polityczną i zawłaszczyła ją dla tych, co już na niej są. I to się może naprawdę źle skończyć, bo coraz więcej ludzi widzi, że w takiej "demokracji" nie ma szans na zmiany.
-
2010/11/14 13:13:43
A ja mam wątpliwości. Jeżeli tamte ugrupowania są legalne - to niezależnie od tego, czy nam się podobają czy nie ich poglądy - mają prawo do ich demonstrowania. Jeżeli są konkretne zarzuty odnośnie tych poglądów- to jest to sprawa dla prokuratury i sądu.
Nie urzędnicy powinni decydować o kształcie naszej demokracji. Moze być to czasem bolesne, ale niestety - takie są prawa demokracji. Gdy swego czasu Lech Kaczyński nie zgodził się na paradę mniejszości seksualnych - był krytykowany i to słusznie. Czy stoczniowcom i górnikom też nie bedziemy wydawać zgody? Wiadomo, że będą palić opony itp.
Zupełnie inną sprawą jest natomiast sama organizacja. Coś tu wyszło nie tak skoro już z założenia wrogo do siebie nastawieni demonstranci musieli na siebie trafić na trasie.
-
Gość: aBeeS, *.compnet.com.pl
2010/11/14 13:22:00
To w przypadku przypieprzenia się kogos do mojej koszulki z Che, powołam sie na ten przypadek (pozwolenia).
-
Gość: Salmansar, *.icpnet.pl
2010/11/14 17:38:03
@ intel-e-gent
akurat z konopiami poszło chyba o co innego, mianowicie o to, że chcieli robić sobie marsze przez cały tydzień - z uwagi więc na utrudnienia ruchu zgody nie wydano, a urząd może wydawać jedynie decyzje tak/nie, nie bawi się w negocjacje. Przynajmniej jakos tak to tłumaczono, później sprawy nie śledziłem.

@marzatela
z drugiej strony patrząc Hitler też zaczynał od mityngów i jakby się nie tłumaczyć, wybory wygrał legalnie. Co było dalej wszyscy wiemy.
-
2010/11/14 19:41:27
@Salmansar
Owszem, masz rację i dlatego powinniśmy protestować - my wszyscy. Uważam, ze błędem były barykady na trasie marszu. Ja widziałabym raczej milczącą demontrację w formie szpaleru, wzdłuż którego przechodziliby owi narodowcy - lub coś w tym stylu.
Protest społeczny, a zakaz urzędnika to jednak zupełnie coś innego.
-
2010/11/14 19:47:41
Ja jestem bardzo rozgoryczona decyzją władz Warszawy. Takie manifestacje to jawne łamanie art 13 Konstytucji RP. Czytałam relacje osób, które podszyły się pod narodowców i wzięły udział w marszu po stronie tych faszystów. Podobno między sobą rzucali obelgi na temat kontr-manifestantów, nazywając ich np. Żydami, pedałami itp.
Czytałam wywiad z Pawłem Kukizem na temat jego poglądów i jestem zniesmaczona jego postawą, o poglądach Janusza Korwina-Mikke nawet nie wspominam. Z resztą pisałam na swoim blogu o reakcjach ludzi po manifestacji..
takjuzmam.blox.pl/2010/11/ONR-i-Mlodziez-Wszechpolska-to-przeciez-tylko.html
-
2010/11/14 20:12:14
@merka
Takie poglądy też mi się nie podobają, ale na tym polega demokracja. Jeżeli w trakcie marszu było tak jak piszesz - to jest to ewidentnie sprawa do prokuratury i być może krok do delegalizacji tych ugrupowań. Przed czwartkiem jednak były to legalnie działające organizacje i władze miasta (czyli urzędnicy samorządowi) nie mogli zakazać głoszenia poglądów, które nie są sprzeczne z prawem.
-
2010/11/14 20:58:46
@Intel-e-gent

Ładne podsumowanie, jak się chce to można prosto i bez pretensji. Ale czy trzeba zakazywać? Trochę to dla mnie zaklinanie rzeczywistości, jak nie widzimy ONR czy MW to znaczy że ich nie ma. A to nieprawda.
-
2010/11/14 21:29:07
Jeżeli chodzi o demonstrację brunatnych chłopców, to akurat byłem za tym, aby jej zabronić, bo wtedy sąd musiałby sprawdzić też ich poglądy (przy dobrze dobranych podstawach) i w ten sposób może udałoby się znaleźć podstawę do delegalizacji uich organizacji. To że sieją nienawiść nie ulega wątpliwości, ale prawnie wciąż to jeszcze nie jest udowodnione.

Oczywiście jest ryzyko, że sąd uznałby, że mogą głosić swoje poglądy bez szkody dla społeczeństwa. No, ale cóż... takie ryzyko warto podjąć :]

I tyle w tym temacie ;)
-
Gość: SolomonKane, *.chello.pl
2010/11/17 15:37:10
"Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej"

Stalinowska Dyrektywa, 1943 r.

Ludzie inni, metody te same. Nie dajcie się otumanić.
-
2010/11/17 17:01:13
@ SolomonKane

ONR to dla mnie faszyści. I tyle.
-
Gość: SolomonKane, *.chello.pl
2010/11/17 18:16:57
Jesteś inteligentnym człowiekiem, stać byłoby Cię na uzasadnienie. Ale rozumiem, dlaczego nie jest to łatwe... Jakbyś się czuł, gdyby ktoś określił Cię mianem "komunisty" albo "bolszewika"?
-
2010/11/17 18:35:18
@ SolomonKane

Dla mnie wystarcza za uzasadnienie ich deklaracja ideowa:

ONR, nie jest organizacją, stronnictwem czy stowarzyszeniem lub, broń Boże, partią. Wszystkie te epitety ograniczają, zamykają się w ściśle określonych ramach programowo-ustrojowych, są narzucone z góry w celu zaszufladkowania, stłamszenia jednostki. Są wreszcie wyrobem demokracji i parlamentaryzmu.

Reszty nie chce mi się cytować. Odrzucanie demokracji i parlamentaryzmu jest dla mnie cechą ruchów faszystowskich.

pzdr
-
Gość: , *.chello.pl
2010/11/17 21:09:07
@intel-e-gent

A dążenie do tzw. "sprawiedliwości społecznej", laicyzacji i równości jest cechą bolszewizmu. A te ideały głosisz Ty sam, tu na blogu. Zatem, idąc za Twoim wywodem, czy miałbym prawo określić Cię mianem bolszewika? Bo takie jest logiczne przełożenie Twojego osądu w drugą stronę.

Komentarze.eu - 
Przegląd polskiej blogosfery