Lewicowy punkt widzenia
Blog > Komentarze do wpisu

Finansowanie partii - obalanie mitów

Sposób finansowania partii politycznych powraca w ostatnim czasie z zadziwiającą regularnością. Najczęściej w okolicach wyborów, gdy potrzebne jest decydujące przyłożenie. I zawsze jest on wyciągany w ten sam sposób i przez tych samych polityków.

Zaspokajanie potrzeb finansowych partii politycznych z budżetu państwa jest przez ogół obywateli postrzegany jako bulwersujące. Wygląda to trochę tak jakby pasożyty partyjne żyły na koszt podatnika (i tak jest), a poza tym postrzega się też obecne zasady jako konserwujące scenę polityczną. Wbrew faktom.

Po pierwsze, przed wejściem w życie obecnej ustawy partie finansowały swą działalność prowadząc działalność gospodarczą, sprzedając cegiełki czy przyjmując darowizny w niemal dowolnych wysokościach. W tym okresie powstawały naprawdę kuriozalne przepisy regulujące jakąś dziedzinę życia gospodarczego. Teraz też powstają, ale jakby ich mniej, bo partie nie są już aż w takim stopniu na utrzymaniu przedsiębiorców.

Po drugie, zarzut konserwowania sceny można między bajki włożyć. Dwie partie otrzymujące najwięcej z budżetu nie liczyły się na scenie politycznej w momencie wejścia ustawy w życie - są to PO i PiS. Zmiany są więc możliwe - trzeba tylko trafić w moment. I tyle.

Co ważne, mówimy tu o relatywnie niewielkich pieniądzach, niewiele ponad 100 mln złotych rocznie kosztuje nas utrzymanie partyjnych działaczy. Których w innym wypadku trzeba by upychać po urzędach, spółkach komunalnych czy firmach, na których pasku chodziłyby partie. A tak szkodzą oni najwyżej swojej partii. Więcej niż partie kosztuje nas utrzymanie katechetów. Którzy są równie pożyteczni.

Nie odrzucam a priori pomysłu zmian w finansowaniu partii, ale pomysł zamrożenia bądź likwidacji obecnego systemu traktuję podejrzliwie. Jako niepraktycznie populistyczną ideę, która więcej szkód przyniesie niż pożytku.

A co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do Debaty.

Do następnego,

Intel-e-gent

niedziela, 05 grudnia 2010, intel-e-gent

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Finanse partyjne w naszych oczach z To mój kraj.
Po raz kolejny do debaty publicznej wraca temat finansowania partii politycznych. Temat nośny, wzbudzający emocje i to nie tylko wśród zainteresowanych polityków, ale również wśród komentatorów. Podobno punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W tym ... »
Wysłany 2010/12/05 16:52:01

Komentarze.eu - 
Przegląd polskiej blogosfery